
Podobno są wakacje. Dziś, zmuszona do przejechania się metrem przed 8 rano (czyli w tłumie) stwierdziłam, że ludzie potrzebują dużo wolnego... smutni, rozpychający się, spieszący, nieżyczliwi, bardziej pochmurni od pogody... Czy uśmiechać się można tylko po pracy???