Dziś słów parę o bardzo ciekawym kształcie.
Te kolczyki, ten środkowy wisior i mniejsze wisiorki poniżej, to kształt amuletu zwany Salhat / Salhayat. A konkretnie - takie amulety, noszone po 6 sztuk w naszyjnikach z korala składały się na naszyjnik Salhat. Naszyjnik ten symbolizował cud macierzyństwa, a także księżyc - konkretnie w czasie pomiędzy nowiem a pierwszą lub trzecią kwadrą (w wielu kulturach księżyc łączony jest z kobiecością).
Można także znaleźć tego typu wisiorki z ułamanym jednym końcem - oznaczało to narodziny syna.
Naszyjniki takie noszone były przez Beduinki od Oazy Siwa w Egipcie, przez Libię po Tunezję.
Dziś możecie znaleźć je także u nas - w Multi-Kulti.pl.
Będzie ich więcej!
biżuteria etniczna - etno boho orient - naszyjniki tkaniny bransoletki poduchy kolczyki dekoracje blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 czerwca 2017
czwartek, 11 lutego 2016
2016
...A więc od czego zacząć, kiedy powraca się po tak dluuuugim czasie nieobecności?
Jednym z moich noworocznych postanowień był powrót do prowadzenia Bloga. I co? I już luty w pełni, a ja się dopiero zabieram. Ale się zabrałam!
Oczywiście, w międzyczasie pojawiło się u nas mnóstwo nowej, pięknej biżuterii. Jak ten wisior powyżej, ozdoba afgańskich nomadów - plemienia Kuchi, który przywieźliśmy z Iranu. Z Iranu??? zapomniałam! Na blogu nie pojawiła się nawet wzmianka o tym, że byliśmy w Iranie... A byliśmy już dobry kawał czasu temu! Zamierzam więc wrzucić kilka przynajmniej zdjęć z tamtej wyprawy. Problem polega na tym, że z czystego lenistwa :( nie wozimy ze sobą dużego aparatu - robimy zdjęcia głównie telefonami... No i jakość pozostawia wiele do życzenia... Ale coś wrzucę, obiecuję!
Wciąż powracamy za to na przykład do Maroka - dlaczego? Bo tam naprawdę są piękne biżuty! W Iranie ciężko było coś znaleźć, a jeśli już - ceny porażały! (stara biżuteria w cenach wyższych, niż w naszym sklepie!), za to zachwyciły nas piękne obrusy ręcznie drukowane w Isfahanie...
Biżuteria i wyjazdy to jedno, a życie codzienne - to drugie. I tu to dopiero rewolucja! Do naszej, pięcioletniej już Córki Pierwszej dołączyła Córka Druga :) Niedługo skończy 4 miesiące i czas najwyższy wyrobić jej paszport.
Zostańcie z nami, bo teraz (obiecuję !!!) zamierzam regularnie wracać do prowadzenia bloga, mam mnóstwo pomysłów, będę wrzucać piękne wnętrzarskie zdjęcia, pokażę Wam nasze maleństwo i przypomnę sobie Iran :) Do zobaczenia!
Jednym z moich noworocznych postanowień był powrót do prowadzenia Bloga. I co? I już luty w pełni, a ja się dopiero zabieram. Ale się zabrałam!
Oczywiście, w międzyczasie pojawiło się u nas mnóstwo nowej, pięknej biżuterii. Jak ten wisior powyżej, ozdoba afgańskich nomadów - plemienia Kuchi, który przywieźliśmy z Iranu. Z Iranu??? zapomniałam! Na blogu nie pojawiła się nawet wzmianka o tym, że byliśmy w Iranie... A byliśmy już dobry kawał czasu temu! Zamierzam więc wrzucić kilka przynajmniej zdjęć z tamtej wyprawy. Problem polega na tym, że z czystego lenistwa :( nie wozimy ze sobą dużego aparatu - robimy zdjęcia głównie telefonami... No i jakość pozostawia wiele do życzenia... Ale coś wrzucę, obiecuję!
Wciąż powracamy za to na przykład do Maroka - dlaczego? Bo tam naprawdę są piękne biżuty! W Iranie ciężko było coś znaleźć, a jeśli już - ceny porażały! (stara biżuteria w cenach wyższych, niż w naszym sklepie!), za to zachwyciły nas piękne obrusy ręcznie drukowane w Isfahanie...
Biżuteria i wyjazdy to jedno, a życie codzienne - to drugie. I tu to dopiero rewolucja! Do naszej, pięcioletniej już Córki Pierwszej dołączyła Córka Druga :) Niedługo skończy 4 miesiące i czas najwyższy wyrobić jej paszport.
Zostańcie z nami, bo teraz (obiecuję !!!) zamierzam regularnie wracać do prowadzenia bloga, mam mnóstwo pomysłów, będę wrzucać piękne wnętrzarskie zdjęcia, pokażę Wam nasze maleństwo i przypomnę sobie Iran :) Do zobaczenia!
piątek, 20 marca 2015
Dużo nowości!
Oj, nie próżnujemy! Spora dostawa różności przyjechała z nami, jest więc co robić. Czyścić, fotografować, pleść bransoletki i naszyjniki, obrabiać zdjęcia, wrzucać do sklepu...
Dziś na blogu tylko kilka zdjęć biżuterii, jaka się pojawiła ostatnio. Nowości z każdej kategorii - są i kolczyk i pierścionki, wisiory i naszyjniki, bransoletki z kamieni i ze srebra... Zobaczcie sami.
A to nie wszystko, bo są i nowe poszewki dekoracyjne na poduszki!!! Ale o tym już wkrótce, bo jest ich MNÓSTWO.
Wpadajcie na nasz Bazar :)
Dziś na blogu tylko kilka zdjęć biżuterii, jaka się pojawiła ostatnio. Nowości z każdej kategorii - są i kolczyk i pierścionki, wisiory i naszyjniki, bransoletki z kamieni i ze srebra... Zobaczcie sami.
A to nie wszystko, bo są i nowe poszewki dekoracyjne na poduszki!!! Ale o tym już wkrótce, bo jest ich MNÓSTWO.
Wpadajcie na nasz Bazar :)
środa, 15 stycznia 2014
Wisiorki - boho in blue
Wisiorki boho w srebrze z kroplami niebieskości. Na początek - koral srebrno-złoty z Turkmenistanu, Hamsa (Ręka Fatimy) z Maroka, koralik z Nepalu wysadzany turkusami.
Kolejny wisiorek to srebrny, emaliowany kolorowo koral z Maroka plus fasetowane oponki lapis lazuli.
A tu podobnie, ale przewodni motyw to nepalski koral wysadzany trzema kamieniami i fasetowane lapisy. Ten wisiorek ma w komplecie długi, srebrny łańcuszek.
Kolejny wisiorek to srebrny, emaliowany kolorowo koral z Maroka plus fasetowane oponki lapis lazuli.
A tu podobnie, ale przewodni motyw to nepalski koral wysadzany trzema kamieniami i fasetowane lapisy. Ten wisiorek ma w komplecie długi, srebrny łańcuszek.
środa, 16 października 2013
Hamsa, czyli przybijamy piątkę :)
Hamsa - Ręka Fatimy. Srebrne, duże, emaliowane wisiory z Maroka. Kolory do zakochania. Tu je znajdziesz: Ręka Fatimy.
sobota, 12 października 2013
Nepalskie skarby
Od czasu do czasu robię całą kolekcję kolorowych biżutów z nepalskich koralików. Te cudaki z Nepalu są tak urokliwe, kolorowe, mają w sobie jakieś orientalne ciepło, bezpretensjonalność a jednocześnie naprawdę pięknie zdobią. Wykorzystuję je do kolczyków, wisiorków, bransoletek i naszyjników - także męskich!. Dla każdego coś miłego :)
Biżuterię z koralami z Nepalu wysadzanymi kamieniami (turkus, agat, lapis lazuli) znajdziecie tutaj
Biżuterię z koralami z Nepalu wysadzanymi kamieniami (turkus, agat, lapis lazuli) znajdziecie tutaj
piątek, 26 kwietnia 2013
Biżuteria orientalna...

Biżuteria orientalna, czyli specjalność MultiKulti. Szybki przejazd Orient Expressem po różnościach, które ostatnio pojawiły się w sklepie MultiKulti. Żeby oko nacieszyć i zainspirować się :)
U góry berberyjski wisior z Maroka, symbolizujący kompas - cztery strony świata. Emaliowane srebro.

Ręka Fatimy - amulet, talizman - pewna ochrona przed 'złym okiem' i innymi nieszczęściami. Orientalne zdobienia, srebro.

Orientalny wisiorek z wygrawerowanym napisem 'Allah'. Srebrny sekretnik - wisiorek otwiera się, można w nim coś przechowywać (nie tylko zwitek z surami Koranu...)

Duży, srebrny wisior z Kazachstanu, pięknie zdobiony orientalnymi motywami, paciorkami, w centrum za filigranowym zdobieniem umieszczone jest szkiełko...
Orientalne srebrne kolczyki - spirale. Solarny symbol dodający mocy!

Naszyjnik ze szkła Murano z wisiorem z Kazachstanu. Wisior - Asyk - jest amuletem, wykonany jest ze srebra, częściowo złocony, w centrum osadzony kamień lapis lazuli. Szklane korale używane były kiedyś jako 'korale handlu' - czyli pełniły rolę waluty. Te pochodzą z Afryki Północnej, to znaczy zostały wykonany we Włoszech, ale europejskie paciorki były cenione przez plemiona afrykańskie i dlatego można było za nie wiele kupić...
Beduińskie kolczyki - orient, boho, etno :) Radosne, ruchome, pobrzękujące, plemienne cacka. Srebro.

Orientalny naszyjnik z fasetowanych labradorytów, którego główną ozdobą jest stary, marokański wisior ze srebra, zdobiony emalią. Absolutny unikat.
czwartek, 14 lutego 2013
Wisiorki - zawieszki

Pierwszy wisiorek z koralem-kłem zrobiłam kilka lat temu dla siebie. Najpierw zamówiły koleżanki z pracy, potem koleżanki koleżanek, a potem zaczęły się pojawiać w sklepie. Oto najnowsza mini kolekcja wisiorków.
Pierwszy: koral, srebrna stara moneta z Maroka, mała nietypowa Ręka Fatimy, też Maroko.

Drugi: czerwony koral, marokańskie srebrne emaliowane 'jajo', mała stara, srebrna monetka (Maroko)

Trzeci: koral, moneta z Afganistanu, pozłacane 'jajo' z Turkmenistanu.

A ten na deser - turkus w srebrze, Nepal.
czwartek, 17 stycznia 2013
Zawieszki - monetki
Czy to przypadek, że pierwszy post w Nowym Roku jest o...kasie? ;)) W tym wypadku jednak sztuka i pieniądz chodzą w parze. Widzicie te przepiękne monetki? Srebrne, stare (datowane na około 1300 rok hidżry, czyli kalendarza islamskiego, to nasz przełom XIX i XX wieku).
Ten naszyjnik u góry nie jest (niestety - ach!!) mój. Zdjęcie to znalezisko z cudownej strony-forum fantastycznych pasjonatów etnicznej biżuterii - Ethnic Jewels
Ale za to w MultiKulti znajdziecie takie same (i inne też) monety wplecione w bransoletki i naszyjniki. Niestety, aż tak na bogato jak w tym naszyjniku u góry nie ma i u nas nie będzie - taki koral plus taka ilość srebrnych monet w jednym naszyjniku nieuchronnie równa się bankructwo (albo lokata kapitału, jak kto woli), czyli - nie znajdzie się na niego u nas nabywca.
I właśnie dlatego w pierwszym noworocznym poście są pieniądze - i Wam i sobie życzymy tych, które przekładają się na coś pięknego!
Ten naszyjnik u góry nie jest (niestety - ach!!) mój. Zdjęcie to znalezisko z cudownej strony-forum fantastycznych pasjonatów etnicznej biżuterii - Ethnic Jewels
Ale za to w MultiKulti znajdziecie takie same (i inne też) monety wplecione w bransoletki i naszyjniki. Niestety, aż tak na bogato jak w tym naszyjniku u góry nie ma i u nas nie będzie - taki koral plus taka ilość srebrnych monet w jednym naszyjniku nieuchronnie równa się bankructwo (albo lokata kapitału, jak kto woli), czyli - nie znajdzie się na niego u nas nabywca.
I właśnie dlatego w pierwszym noworocznym poście są pieniądze - i Wam i sobie życzymy tych, które przekładają się na coś pięknego!
niedziela, 2 grudnia 2012
Marokańskie wisiory
Srebrne, emaliowane, marokańskie korale w życiowej roli - wisiorów :) Zawieszone na srebrnych łańcuszkach, długich, ok. 60-centymetrowych. Piękne kolory emalii i misterne wzory. Tylko tyle i aż tyle...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














.jpg)





















