Dziś słów parę o bardzo ciekawym kształcie.
Te kolczyki, ten środkowy wisior i mniejsze wisiorki poniżej, to kształt amuletu zwany Salhat / Salhayat. A konkretnie - takie amulety, noszone po 6 sztuk w naszyjnikach z korala składały się na naszyjnik Salhat. Naszyjnik ten symbolizował cud macierzyństwa, a także księżyc - konkretnie w czasie pomiędzy nowiem a pierwszą lub trzecią kwadrą (w wielu kulturach księżyc łączony jest z kobiecością).
Można także znaleźć tego typu wisiorki z ułamanym jednym końcem - oznaczało to narodziny syna.
Naszyjniki takie noszone były przez Beduinki od Oazy Siwa w Egipcie, przez Libię po Tunezję.
Dziś możecie znaleźć je także u nas - w Multi-Kulti.pl.
Będzie ich więcej!
biżuteria etniczna - etno boho orient - naszyjniki tkaniny bransoletki poduchy kolczyki dekoracje blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 czerwca 2017
wtorek, 11 lutego 2014
Srebrne pierścionki!!
Kto czekał, ten się doczekał :) Wiem, wiem, że spora grupa oczekujących na nowe srebrne pierścionki się zebrała, mam nadzieję, że to co znaleźliśmy tym razem przypadnie Wam do gustu. Wszystkie w pojedynczych egzemplarzach (no dobrze, jest jeden wyjątek, ale druga sztuka właściwie ma już swoją zaklepaną właścicielkę, a nawet dwie, jedna z nich to ja ;)). A skoro pojedyncze egzemplarze, to nie ma co zwlekać. Nie, żebym jakoś szczególnie namawiała, wiem, że nawet nie muszę, bo wystarczy rzucić okiem i wszystko wiadomo...
Widzicie to połączenie srebra, złota i czerwieni karneolu? Obłędny. Pochodzenie - Turkmenistan. Kto zna dobrze nasz bazar ten zna ten wzór, szlifowany płasko kamień i złocenia - można sobie do pierścionka dobrać u nas i naszyjniki i kolczyki i bransoletki (zdradzę kolejną nowinkę: będzie też srebrna bransoletka pasująca do tego cacuszka).
Ten pierścionek z turkusem to taki orient-klasyk ;) Srebro, niebieski turkus, czego chcieć więcej? Już wiem, opalonej lekko skóry i lata!!!
Wszystkie pierścionki są piękne. Wszystkie ze srebra, choć nie każdy ma bitą próbę (spokojnie, sprawdzamy pod tym kątem zawsze najmniejszą nawet rzecz, jaką kupujemy!!)
Na koniec szybkie zdjęcie kilku naraz z telefonu. Niektóre ledwo trzymają się moich palców, bo rozmiary są raczej z tych średnio-większych, na szczupłe palce większość trzeba będzie zmniejszyć (choć ten z karneolem i gigant z turkusem akurat niekoniecznie).
Widzicie to połączenie srebra, złota i czerwieni karneolu? Obłędny. Pochodzenie - Turkmenistan. Kto zna dobrze nasz bazar ten zna ten wzór, szlifowany płasko kamień i złocenia - można sobie do pierścionka dobrać u nas i naszyjniki i kolczyki i bransoletki (zdradzę kolejną nowinkę: będzie też srebrna bransoletka pasująca do tego cacuszka).
Ten pierścionek z turkusem to taki orient-klasyk ;) Srebro, niebieski turkus, czego chcieć więcej? Już wiem, opalonej lekko skóry i lata!!!
Wszystkie pierścionki są piękne. Wszystkie ze srebra, choć nie każdy ma bitą próbę (spokojnie, sprawdzamy pod tym kątem zawsze najmniejszą nawet rzecz, jaką kupujemy!!)
Na koniec szybkie zdjęcie kilku naraz z telefonu. Niektóre ledwo trzymają się moich palców, bo rozmiary są raczej z tych średnio-większych, na szczupłe palce większość trzeba będzie zmniejszyć (choć ten z karneolem i gigant z turkusem akurat niekoniecznie).
wtorek, 26 listopada 2013
Korale, korale...
...nie tylko czerwone. Naszyjniki i bransoletki z korala, dawno ich na blogu nie było, tak w głównej roli. No to teraz rzut kilku sztuk.
...ozdobione srebrem z Turkmenistanu, z Maroka, beduińskimi ozdobami i zawieszkami w kształcie Ręki Fatimy.
W sklepie MultiKulti tu znajdziecie korale
...ozdobione srebrem z Turkmenistanu, z Maroka, beduińskimi ozdobami i zawieszkami w kształcie Ręki Fatimy.
W sklepie MultiKulti tu znajdziecie korale
czwartek, 21 listopada 2013
Hamsa: ręka Fatimy i różności
Trochę nowej formy. Na sznurku korali zawieszone różności: jadeit, kościane paciorki z Nepalu, sztuczny bursztyn (żywica) i stare szkło weneckie / Murano - wzór Millefiori i Chevron. A na końcu Hamsa - Ręka Fatimy z Maroka.
wczoraj na Fejsbooku zostałam zaproszona do dwóch grup - wielbicieli Hamsy i wielbicieli szkła weneckiego. Bardzo inspirujące!!! Jakie piękne rzeczy ludzie przywożą z podróży i rzeczywiście noszą! Największą moją zazdrość budzi naszyjnik ze starych korali z całym mnóstwem - około 15 sztuk - średniej wielkości wisiorków w kształcie Ręki Fatimy. Fabulous! (piszę w obcych językach, bo towarzystwo jest tam międzynarodowe i to nie tylko kobiece :))
Miałam też ostatnio zaskakującą wymianę zdań, która dotyczyła akurat naszyjnika z poprzedniego wpisu (koral, hamsa, szkło weneckie). Rozmówczyni zaczęła od tego, że cena jest wysoka (329 zł), tłumaczyłam, że srebro (dość ciężki wisiorek), koral i stare koraliki szklane swoje kosztują, nie licząc kosztów podróży i mojego czasu włożonego w wykonanie biżuterii, pani zaczęła wątpić w starość szkła, pytając o jakieś certyfikaty. Nooo, muzeum to ja nie prowadzę, certyfikatów od sprzedawcy nie żądam, za to po prostu interesuję się tym tematem i dość łatwo rozróżnić akurat nowe i stare korale weneckie... A potem próbując na Fejsbooka wrzucić nowe zdjęcie przez nieuwagę i własne lamerstwo fejsowe, skasowałam tamten wpis :-o
Damn, podejrzane zachowanie. Nie mogłam przez to zasnąć. A rano zrobiłam ten naszyjnik ;)
wczoraj na Fejsbooku zostałam zaproszona do dwóch grup - wielbicieli Hamsy i wielbicieli szkła weneckiego. Bardzo inspirujące!!! Jakie piękne rzeczy ludzie przywożą z podróży i rzeczywiście noszą! Największą moją zazdrość budzi naszyjnik ze starych korali z całym mnóstwem - około 15 sztuk - średniej wielkości wisiorków w kształcie Ręki Fatimy. Fabulous! (piszę w obcych językach, bo towarzystwo jest tam międzynarodowe i to nie tylko kobiece :))
Miałam też ostatnio zaskakującą wymianę zdań, która dotyczyła akurat naszyjnika z poprzedniego wpisu (koral, hamsa, szkło weneckie). Rozmówczyni zaczęła od tego, że cena jest wysoka (329 zł), tłumaczyłam, że srebro (dość ciężki wisiorek), koral i stare koraliki szklane swoje kosztują, nie licząc kosztów podróży i mojego czasu włożonego w wykonanie biżuterii, pani zaczęła wątpić w starość szkła, pytając o jakieś certyfikaty. Nooo, muzeum to ja nie prowadzę, certyfikatów od sprzedawcy nie żądam, za to po prostu interesuję się tym tematem i dość łatwo rozróżnić akurat nowe i stare korale weneckie... A potem próbując na Fejsbooka wrzucić nowe zdjęcie przez nieuwagę i własne lamerstwo fejsowe, skasowałam tamten wpis :-o
Damn, podejrzane zachowanie. Nie mogłam przez to zasnąć. A rano zrobiłam ten naszyjnik ;)
poniedziałek, 18 listopada 2013
Ręka Fatimy, stare szkło weneckie, koral.
"Znowu to samo" - mówi ostatnio z westchnieniem divy moja niespełna trzyletnia córka w najmniej spodziewanych i niekoniecznie adekwatnych momentach. No znowu to samo. Znowu ten cudny koral, te stare korale handlu - szklane paciorki Millefiori i Chevron; ta srebrna Ręka Fatimy, co tak idealnie przywołuje ducha Maroka. No polubiłam ten "model" - to już kolejny naszyjnik z serii miksu koral-szkło-wisior. Ale i tak każdy inny, niepowtarzalny...
Tu znajdziecie nasze naszyjniki.
Tu znajdziecie nasze naszyjniki.
sobota, 21 września 2013
Bransoletki, bransoletki...(i Hamsa, Ręka Fatimy)
Ostatnio widuję coraz częściej "na mieście" Hamsę. Dodam, że mieszkam w Polsce ;) więc ta wszechobecna Ręka Fatimy nie jest raczej wyrazem wierzeń czy praktyk duchowych, a jedynie trendem. A skoro tak, to okazuje się, że MiltiKulti było prekursorem, awangardą i czym tam jeszcze dla aktualnej mody!
Bransoletek z zawieszką w kształcie Ręki Fatimy u nas nie brakuje, Hamsy przywiezione są z Maroka, więc trochę tamtego ducha na pewno w sobie mają... I są czymś więcej, niż modą, taką mam przynajmniej nadzieję.
Jeśli ktoś woli większe formy, to zapraszam na multi-kulti.pl, tam Ręka Fatimy w formie wisiorów i naszyjników też zawsze się znajdzie. I są to prawdziwe unikaty, nie z "sieciówek"!
(psssst! na deser jeszcze bransoletka ze starymi szklanymi koralami Millefiori...)
Bransoletek z zawieszką w kształcie Ręki Fatimy u nas nie brakuje, Hamsy przywiezione są z Maroka, więc trochę tamtego ducha na pewno w sobie mają... I są czymś więcej, niż modą, taką mam przynajmniej nadzieję.
Jeśli ktoś woli większe formy, to zapraszam na multi-kulti.pl, tam Ręka Fatimy w formie wisiorów i naszyjników też zawsze się znajdzie. I są to prawdziwe unikaty, nie z "sieciówek"!
(psssst! na deser jeszcze bransoletka ze starymi szklanymi koralami Millefiori...)
wtorek, 17 września 2013
Stara biżuteria: naszyjnik z historią
Czasem można się w tej biżuterii zagubić... Pomyśleć, wyobrazić sobie, jaką ma historię, kto kiedyś nosił te ozdoby, wymyślić jakieś dramaty z baśni tysiąca i jednej nocy... Z tym naszyjnikiem właśnie tak jest.
Koral. A na koralu - na bogato... Przepiękne szkło weneckie. Stare. (szukam, wyszukuję w głębinach internetu informacji o takich znaleziskach, "korale handlu" ostatnio mnie kręcą. Znalazłam gdzieś sznur takich korali Millefiori - takich, jakie i ja mam! Opis: XVIII/XIX wiek; cena - duuuuuża!). Szklane paciorki pochodzą z Afryki Północnej, kiedyś kupowano za nie niewolników, towary "kolonialne", przyprawy... Wyprodukowane we włoskich manufakturach Murano i Wenecji, przebyły daleką drogę, krążyły z rąk do rąk. Co - lub kogo! - za nie kupiono?
I ten wisior: pochodzi z Maroka, wykonany ręcznie z metalu, emaliowany. Dla ludów pustyni była tylko jedna świętość: niebo. Taki wisior symbolizuje Krzyż Południa, albo jak dziś mówią - kompas. Amulet wskazujący właściwą drogą, w przenośni i dosłownie. Kto wędrował z nim po Saharze? Komu wskazywał którędy ma iść...?
O, taką biżuterię lubię :)
Koral. A na koralu - na bogato... Przepiękne szkło weneckie. Stare. (szukam, wyszukuję w głębinach internetu informacji o takich znaleziskach, "korale handlu" ostatnio mnie kręcą. Znalazłam gdzieś sznur takich korali Millefiori - takich, jakie i ja mam! Opis: XVIII/XIX wiek; cena - duuuuuża!). Szklane paciorki pochodzą z Afryki Północnej, kiedyś kupowano za nie niewolników, towary "kolonialne", przyprawy... Wyprodukowane we włoskich manufakturach Murano i Wenecji, przebyły daleką drogę, krążyły z rąk do rąk. Co - lub kogo! - za nie kupiono?
I ten wisior: pochodzi z Maroka, wykonany ręcznie z metalu, emaliowany. Dla ludów pustyni była tylko jedna świętość: niebo. Taki wisior symbolizuje Krzyż Południa, albo jak dziś mówią - kompas. Amulet wskazujący właściwą drogą, w przenośni i dosłownie. Kto wędrował z nim po Saharze? Komu wskazywał którędy ma iść...?
O, taką biżuterię lubię :)
czwartek, 15 sierpnia 2013
Wakacje, Millefiori, Festiwale, imprezy...
Wakacje nas w tym roku rozpieszczają, najpierw góry, potem jeziora, słońce, plaża, woda, lasy, grzyby, maliny...
Kolory lata - turkusowych morskich toni i koralowo rozgrzanych, gorących promieni słońca, plus bajeczne kolory starych paciorków Millefiori... Turkusowa bransoletka, koralowy naszyjnik.
I przy okazji zapowiedź także gorąca - już wkrótce pojawimy się na dwóch dużych, warszawskich imprezach.
W niedzielę, 25 sierpnia - Wielokulturowe Warszawskie Street Party na Krakowskim Przedmieściu;
a w weekend 31 sierpnia - 1 września w ramach Festiwalu Warszawa Singera - na ul. Próżnej / Pl.Grzybowskim.
Zapraszamy, spotkajcie się z nami!
Kolory lata - turkusowych morskich toni i koralowo rozgrzanych, gorących promieni słońca, plus bajeczne kolory starych paciorków Millefiori... Turkusowa bransoletka, koralowy naszyjnik.
I przy okazji zapowiedź także gorąca - już wkrótce pojawimy się na dwóch dużych, warszawskich imprezach.
W niedzielę, 25 sierpnia - Wielokulturowe Warszawskie Street Party na Krakowskim Przedmieściu;
a w weekend 31 sierpnia - 1 września w ramach Festiwalu Warszawa Singera - na ul. Próżnej / Pl.Grzybowskim.
Zapraszamy, spotkajcie się z nami!
niedziela, 28 lipca 2013
Korale: naszyjniki, bransoletki...

To się nazywa autentyczna koralowa mania! Mam piękne korale i nie waham się ich używać. Naszyjniki ze srebrnymi, plemiennymi ozdobami, bransoletki z wisiorkami i zawieszkami...
Etykiety:
biżuteria beduińska,
biżuteria orientalna,
biżuteria z Turkmenistanu,
boho,
bransoletka,
etno,
korale,
naszyjnik,
orient,
ręka Fatimy
niedziela, 24 marca 2013
Etno naszyjniki z wisiorami

Nie brak mi ostatnio weny. A to dlatego, że mam mnóstwo przepięknego materiału - i srebrne wisiory i nowe kamienie na naszyjniki.
U góry - czarny, tajemniczy agat trawiony i srebrny wisior z Maroka - berberyjski 'kompas'. Przyda się nie tylko na pustyni ;)
Dalej: cudowny, nowy lapis lazuli - duże, nieregularne bryłki i bryły, fasetowane. Efekt oszałamiający, zwłaszcza, że odcień tego lapisu jest naprawdę wyjątkowo - niezbyt ciemny, głęboki, z drobinami pirytu. Niewiele udało mi się zdobyć takich sznurów, więc właściwie każdy naszyjnik z nimi jest okazją do upolowania. Tu z przepięknym, jedynym (!) wisiorem z Turkmenistanu, srebro złocone, a to złotko już wytarte ze starości... Wisior wysadzany oczywiście lapis lazuli

Turkus już znany, mój ulubiony - nieregularne talarki heishi - a na nim berberyjski 'kompas' z Maroka, tym razem emaliowany.

Nie przepadam za kulkami z kamieni, ale kulki fasetowane to co innego. Fajne, duże kule labradorytu w naszyjniku z wisiorem z Kazachstanu. Wisior srebrny, częściowo złocony, z karneolem w środku.

Delikatny, cieniutki koral, a na nim kilka zawieszek: srebrne kulki, spiralki a w centrum znowu marokański 'kompas' Berberów, tym razem niewielkich rozmiarów, bogato zdobiony, naprawdę oryginalny. Całość delikatna, ale z charakterem, w sam raz na co dzień, lubię takie naszyjniki do szarej, luźnej bluzy.

Na koniec lapis lazuli, dyski urozmaicone fasetowanymi bryłkami, ozdobiony ozdobnymi koralami. Cztery korale z Nepalu, wysadzane agatem i turkusem, a w centrum koral z Turkmenistanu, srebrny, częściowo złocony, zdobiony czerwoną masą z kamieni.

Tutaj znajdziecie nasze wszystkie naszyjniki
niedziela, 17 lutego 2013
Duże pierścionki - nowość!!
Pierścionki!! Po raz pierwszy w MultiKulti! Często na zdjęciach bransoletek, które robię na swojej ręce widać moje pierścionki i zdarzało mi się dostawać maile z pytaniami, czy można je u nas dostać. Do tej pory nie mieliśmy pierścionków, bo - wiadomo - problem z rozmiarem, my nie dopasujemy, nie zmniejszymy / zwiększymy... Ale wreszcie mamy kilka. Na próbę
W sklepie jeszcze ich nie ma - na razie zapowiedź tu na blogu :)
Wszystkie są duże, nawet bardzo. Jeden - srebrno-złoty - z Turkmenistanu. To sygnet, jaki tam noszą mężczyźni. Świetnie wygląda na kobiecej dłoni. Reszta - z pięknymi koralami i turkusowymi wstawkami pochodzi z Indii.
Rozmiarowo - wszystkie są duże. Najlepiej zmienić rozmiar u jubilera prosząc o przecięcie obrączki i wtedy mamy możliwość jej regulacji i wygodę w zakładaniu / zdejmowaniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)
.jpg)












.jpg)

.jpg)

