...A więc od czego zacząć, kiedy powraca się po tak dluuuugim czasie nieobecności?
Jednym z moich noworocznych postanowień był powrót do prowadzenia Bloga. I co? I już luty w pełni, a ja się dopiero zabieram. Ale się zabrałam!
Oczywiście, w międzyczasie pojawiło się u nas mnóstwo nowej, pięknej biżuterii. Jak ten wisior powyżej, ozdoba afgańskich nomadów - plemienia Kuchi, który przywieźliśmy z Iranu. Z Iranu??? zapomniałam! Na blogu nie pojawiła się nawet wzmianka o tym, że byliśmy w Iranie... A byliśmy już dobry kawał czasu temu! Zamierzam więc wrzucić kilka przynajmniej zdjęć z tamtej wyprawy. Problem polega na tym, że z czystego lenistwa :( nie wozimy ze sobą dużego aparatu - robimy zdjęcia głównie telefonami... No i jakość pozostawia wiele do życzenia... Ale coś wrzucę, obiecuję!
Wciąż powracamy za to na przykład do Maroka - dlaczego? Bo tam naprawdę są piękne biżuty! W Iranie ciężko było coś znaleźć, a jeśli już - ceny porażały! (stara biżuteria w cenach wyższych, niż w naszym sklepie!), za to zachwyciły nas piękne obrusy ręcznie drukowane w Isfahanie...
Biżuteria i wyjazdy to jedno, a życie codzienne - to drugie. I tu to dopiero rewolucja! Do naszej, pięcioletniej już Córki Pierwszej dołączyła Córka Druga :) Niedługo skończy 4 miesiące i czas najwyższy wyrobić jej paszport.
Zostańcie z nami, bo teraz (obiecuję !!!) zamierzam regularnie wracać do prowadzenia bloga, mam mnóstwo pomysłów, będę wrzucać piękne wnętrzarskie zdjęcia, pokażę Wam nasze maleństwo i przypomnę sobie Iran :) Do zobaczenia!
biżuteria etniczna - etno boho orient - naszyjniki tkaniny bransoletki poduchy kolczyki dekoracje blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą millefiori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą millefiori. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 lutego 2016
poniedziałek, 3 listopada 2014
Szkło weneckie: bransoletki
Czas na obiecane bransoletki z kolekcji dla Vero Murano. Kamienie, srebro i - oczywiście - stare paciorki ze szkła weneckiego (Murano).
Najpierw: bransoletki szkło i turkus:
Bransoletka z karneolu i rosetty ze szkła Murano
Bransoletki szkło i lapis lazuli
Bransoletki - turmalin i szkło weneckie:
czwartek, 23 października 2014
Szkło weneckie: naszyjniki
(Toniemożliweżeostatnipostbyłpółrokutemu!!!)
O tym, co się działo w ciągu ostatnich 6 miesięcy (od ostatniego postu) - opowiem niedługo. A tymczasem pozwólcie, że pokażę część specjalnej kolekcji, jaką stworzyłam dla Vero Murano, butiku ze szkłem weneckim, który mieści się w Warszawie (na Żoliborzu, zrządzeniem losu - w moim najbliższym sąsiedztwie!).
Maria i Joanna, właścicielki Vero Murano, mają tu różne cuda ze szkła weneckiego. Brakowało im tylko... staroci. I stąd nasza współpraca. Moje stare paciorki w oprawie kamieni i plemiennego srebra pojawią się w Vero Murano od soboty, 25 października. Zapraszamy! (w następnym poście pokażę bransoletki)
O tym, co się działo w ciągu ostatnich 6 miesięcy (od ostatniego postu) - opowiem niedługo. A tymczasem pozwólcie, że pokażę część specjalnej kolekcji, jaką stworzyłam dla Vero Murano, butiku ze szkłem weneckim, który mieści się w Warszawie (na Żoliborzu, zrządzeniem losu - w moim najbliższym sąsiedztwie!).
Maria i Joanna, właścicielki Vero Murano, mają tu różne cuda ze szkła weneckiego. Brakowało im tylko... staroci. I stąd nasza współpraca. Moje stare paciorki w oprawie kamieni i plemiennego srebra pojawią się w Vero Murano od soboty, 25 października. Zapraszamy! (w następnym poście pokażę bransoletki)
Etykiety:
biżuteria orientalna,
biżuteria z Maroka,
biżuteria z Turkmenistanu,
boho,
etno,
labradoryt,
lapis lazuli,
millefiori,
naszyjnik,
szkło,
turkusy,
turmalin
czwartek, 21 listopada 2013
Hamsa: ręka Fatimy i różności
Trochę nowej formy. Na sznurku korali zawieszone różności: jadeit, kościane paciorki z Nepalu, sztuczny bursztyn (żywica) i stare szkło weneckie / Murano - wzór Millefiori i Chevron. A na końcu Hamsa - Ręka Fatimy z Maroka.
wczoraj na Fejsbooku zostałam zaproszona do dwóch grup - wielbicieli Hamsy i wielbicieli szkła weneckiego. Bardzo inspirujące!!! Jakie piękne rzeczy ludzie przywożą z podróży i rzeczywiście noszą! Największą moją zazdrość budzi naszyjnik ze starych korali z całym mnóstwem - około 15 sztuk - średniej wielkości wisiorków w kształcie Ręki Fatimy. Fabulous! (piszę w obcych językach, bo towarzystwo jest tam międzynarodowe i to nie tylko kobiece :))
Miałam też ostatnio zaskakującą wymianę zdań, która dotyczyła akurat naszyjnika z poprzedniego wpisu (koral, hamsa, szkło weneckie). Rozmówczyni zaczęła od tego, że cena jest wysoka (329 zł), tłumaczyłam, że srebro (dość ciężki wisiorek), koral i stare koraliki szklane swoje kosztują, nie licząc kosztów podróży i mojego czasu włożonego w wykonanie biżuterii, pani zaczęła wątpić w starość szkła, pytając o jakieś certyfikaty. Nooo, muzeum to ja nie prowadzę, certyfikatów od sprzedawcy nie żądam, za to po prostu interesuję się tym tematem i dość łatwo rozróżnić akurat nowe i stare korale weneckie... A potem próbując na Fejsbooka wrzucić nowe zdjęcie przez nieuwagę i własne lamerstwo fejsowe, skasowałam tamten wpis :-o
Damn, podejrzane zachowanie. Nie mogłam przez to zasnąć. A rano zrobiłam ten naszyjnik ;)
wczoraj na Fejsbooku zostałam zaproszona do dwóch grup - wielbicieli Hamsy i wielbicieli szkła weneckiego. Bardzo inspirujące!!! Jakie piękne rzeczy ludzie przywożą z podróży i rzeczywiście noszą! Największą moją zazdrość budzi naszyjnik ze starych korali z całym mnóstwem - około 15 sztuk - średniej wielkości wisiorków w kształcie Ręki Fatimy. Fabulous! (piszę w obcych językach, bo towarzystwo jest tam międzynarodowe i to nie tylko kobiece :))
Miałam też ostatnio zaskakującą wymianę zdań, która dotyczyła akurat naszyjnika z poprzedniego wpisu (koral, hamsa, szkło weneckie). Rozmówczyni zaczęła od tego, że cena jest wysoka (329 zł), tłumaczyłam, że srebro (dość ciężki wisiorek), koral i stare koraliki szklane swoje kosztują, nie licząc kosztów podróży i mojego czasu włożonego w wykonanie biżuterii, pani zaczęła wątpić w starość szkła, pytając o jakieś certyfikaty. Nooo, muzeum to ja nie prowadzę, certyfikatów od sprzedawcy nie żądam, za to po prostu interesuję się tym tematem i dość łatwo rozróżnić akurat nowe i stare korale weneckie... A potem próbując na Fejsbooka wrzucić nowe zdjęcie przez nieuwagę i własne lamerstwo fejsowe, skasowałam tamten wpis :-o
Damn, podejrzane zachowanie. Nie mogłam przez to zasnąć. A rano zrobiłam ten naszyjnik ;)
sobota, 21 września 2013
Bransoletki, bransoletki...(i Hamsa, Ręka Fatimy)
Ostatnio widuję coraz częściej "na mieście" Hamsę. Dodam, że mieszkam w Polsce ;) więc ta wszechobecna Ręka Fatimy nie jest raczej wyrazem wierzeń czy praktyk duchowych, a jedynie trendem. A skoro tak, to okazuje się, że MiltiKulti było prekursorem, awangardą i czym tam jeszcze dla aktualnej mody!
Bransoletek z zawieszką w kształcie Ręki Fatimy u nas nie brakuje, Hamsy przywiezione są z Maroka, więc trochę tamtego ducha na pewno w sobie mają... I są czymś więcej, niż modą, taką mam przynajmniej nadzieję.
Jeśli ktoś woli większe formy, to zapraszam na multi-kulti.pl, tam Ręka Fatimy w formie wisiorów i naszyjników też zawsze się znajdzie. I są to prawdziwe unikaty, nie z "sieciówek"!
(psssst! na deser jeszcze bransoletka ze starymi szklanymi koralami Millefiori...)
Bransoletek z zawieszką w kształcie Ręki Fatimy u nas nie brakuje, Hamsy przywiezione są z Maroka, więc trochę tamtego ducha na pewno w sobie mają... I są czymś więcej, niż modą, taką mam przynajmniej nadzieję.
Jeśli ktoś woli większe formy, to zapraszam na multi-kulti.pl, tam Ręka Fatimy w formie wisiorów i naszyjników też zawsze się znajdzie. I są to prawdziwe unikaty, nie z "sieciówek"!
(psssst! na deser jeszcze bransoletka ze starymi szklanymi koralami Millefiori...)
wtorek, 17 września 2013
Stara biżuteria: naszyjnik z historią
Czasem można się w tej biżuterii zagubić... Pomyśleć, wyobrazić sobie, jaką ma historię, kto kiedyś nosił te ozdoby, wymyślić jakieś dramaty z baśni tysiąca i jednej nocy... Z tym naszyjnikiem właśnie tak jest.
Koral. A na koralu - na bogato... Przepiękne szkło weneckie. Stare. (szukam, wyszukuję w głębinach internetu informacji o takich znaleziskach, "korale handlu" ostatnio mnie kręcą. Znalazłam gdzieś sznur takich korali Millefiori - takich, jakie i ja mam! Opis: XVIII/XIX wiek; cena - duuuuuża!). Szklane paciorki pochodzą z Afryki Północnej, kiedyś kupowano za nie niewolników, towary "kolonialne", przyprawy... Wyprodukowane we włoskich manufakturach Murano i Wenecji, przebyły daleką drogę, krążyły z rąk do rąk. Co - lub kogo! - za nie kupiono?
I ten wisior: pochodzi z Maroka, wykonany ręcznie z metalu, emaliowany. Dla ludów pustyni była tylko jedna świętość: niebo. Taki wisior symbolizuje Krzyż Południa, albo jak dziś mówią - kompas. Amulet wskazujący właściwą drogą, w przenośni i dosłownie. Kto wędrował z nim po Saharze? Komu wskazywał którędy ma iść...?
O, taką biżuterię lubię :)
Koral. A na koralu - na bogato... Przepiękne szkło weneckie. Stare. (szukam, wyszukuję w głębinach internetu informacji o takich znaleziskach, "korale handlu" ostatnio mnie kręcą. Znalazłam gdzieś sznur takich korali Millefiori - takich, jakie i ja mam! Opis: XVIII/XIX wiek; cena - duuuuuża!). Szklane paciorki pochodzą z Afryki Północnej, kiedyś kupowano za nie niewolników, towary "kolonialne", przyprawy... Wyprodukowane we włoskich manufakturach Murano i Wenecji, przebyły daleką drogę, krążyły z rąk do rąk. Co - lub kogo! - za nie kupiono?
I ten wisior: pochodzi z Maroka, wykonany ręcznie z metalu, emaliowany. Dla ludów pustyni była tylko jedna świętość: niebo. Taki wisior symbolizuje Krzyż Południa, albo jak dziś mówią - kompas. Amulet wskazujący właściwą drogą, w przenośni i dosłownie. Kto wędrował z nim po Saharze? Komu wskazywał którędy ma iść...?
O, taką biżuterię lubię :)
czwartek, 15 sierpnia 2013
Wakacje, Millefiori, Festiwale, imprezy...
Wakacje nas w tym roku rozpieszczają, najpierw góry, potem jeziora, słońce, plaża, woda, lasy, grzyby, maliny...
Kolory lata - turkusowych morskich toni i koralowo rozgrzanych, gorących promieni słońca, plus bajeczne kolory starych paciorków Millefiori... Turkusowa bransoletka, koralowy naszyjnik.
I przy okazji zapowiedź także gorąca - już wkrótce pojawimy się na dwóch dużych, warszawskich imprezach.
W niedzielę, 25 sierpnia - Wielokulturowe Warszawskie Street Party na Krakowskim Przedmieściu;
a w weekend 31 sierpnia - 1 września w ramach Festiwalu Warszawa Singera - na ul. Próżnej / Pl.Grzybowskim.
Zapraszamy, spotkajcie się z nami!
Kolory lata - turkusowych morskich toni i koralowo rozgrzanych, gorących promieni słońca, plus bajeczne kolory starych paciorków Millefiori... Turkusowa bransoletka, koralowy naszyjnik.
I przy okazji zapowiedź także gorąca - już wkrótce pojawimy się na dwóch dużych, warszawskich imprezach.
W niedzielę, 25 sierpnia - Wielokulturowe Warszawskie Street Party na Krakowskim Przedmieściu;
a w weekend 31 sierpnia - 1 września w ramach Festiwalu Warszawa Singera - na ul. Próżnej / Pl.Grzybowskim.
Zapraszamy, spotkajcie się z nami!
czwartek, 20 czerwca 2013
Millefiori!!
Czyli stare szkło weneckie. Prawda, że przepiękne? W poprzednich postach o millefiori zapowiadałam, że przy najbliższej okazji wracam po nie. Nie sadziłam wtedy, że nastąpi to tak szybko :) Kilka miesięcy później MAM JE! Powstało już kilka naszyjników i bransoletek, część znalazła już nawet swoje nowe właścicielki, kolejne powstają i znajdują się już na Bazarze MultiKulti
Unikatowe, stare korale millefiori przywiezione zostały z Afryki północnej; wielokolorowe, wielowarstwowe fantazyjne kształty przypominają kwiaty - stąd nazwa millefiori - tysiąc kwiatów. Od XV aż do XX wieku szkło weneckie pochodzące z włoskich manufaktur w Wenecji i Murano, zwane 'koralami handlu', stosowane było jako środek płatniczy w Afryce i Ameryce.
Dziś nadal są bardzo, bardzo cenne.
Są naszyjniki i bransoletki - damskie i na razie jedna męska:
Korale ze szkła weneckiego i murano produkowane były skomplikowaną techniką polegającą na nakładaniu kolejnych warstw szkła; koraliki typu Chevron składają się nawet z 7 warstw, ich cechą charakterystyczną jest kolorowe zygzakowate zakończenie przypominające gwiazdę (w tym przypadku niebiesko-czerwono-białą). Te korale są fasetowane, mają matowe wykończenie.
Unikatowe, stare korale millefiori przywiezione zostały z Afryki północnej; wielokolorowe, wielowarstwowe fantazyjne kształty przypominają kwiaty - stąd nazwa millefiori - tysiąc kwiatów. Od XV aż do XX wieku szkło weneckie pochodzące z włoskich manufaktur w Wenecji i Murano, zwane 'koralami handlu', stosowane było jako środek płatniczy w Afryce i Ameryce.
Dziś nadal są bardzo, bardzo cenne.
Są naszyjniki i bransoletki - damskie i na razie jedna męska:
Korale ze szkła weneckiego i murano produkowane były skomplikowaną techniką polegającą na nakładaniu kolejnych warstw szkła; koraliki typu Chevron składają się nawet z 7 warstw, ich cechą charakterystyczną jest kolorowe zygzakowate zakończenie przypominające gwiazdę (w tym przypadku niebiesko-czerwono-białą). Te korale są fasetowane, mają matowe wykończenie.
Etykiety:
biżuteria beduińska,
biżuteria męska,
biżuteria orientalna,
biżuteria z Maroka,
boho,
bransoletka,
etno,
lapis lazuli,
millefiori,
monety,
naszyjnik,
orient,
szkło,
turkusy
Subskrybuj:
Posty (Atom)































.jpg)
.jpg)











.jpg)






