biżuteria etniczna - etno boho orient - naszyjniki tkaniny bransoletki poduchy kolczyki dekoracje blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karneol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karneol. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 listopada 2014
Szkło weneckie: bransoletki
Czas na obiecane bransoletki z kolekcji dla Vero Murano. Kamienie, srebro i - oczywiście - stare paciorki ze szkła weneckiego (Murano).
Najpierw: bransoletki szkło i turkus:
Bransoletka z karneolu i rosetty ze szkła Murano
Bransoletki szkło i lapis lazuli
Bransoletki - turmalin i szkło weneckie:
wtorek, 11 lutego 2014
Srebrne pierścionki!!
Kto czekał, ten się doczekał :) Wiem, wiem, że spora grupa oczekujących na nowe srebrne pierścionki się zebrała, mam nadzieję, że to co znaleźliśmy tym razem przypadnie Wam do gustu. Wszystkie w pojedynczych egzemplarzach (no dobrze, jest jeden wyjątek, ale druga sztuka właściwie ma już swoją zaklepaną właścicielkę, a nawet dwie, jedna z nich to ja ;)). A skoro pojedyncze egzemplarze, to nie ma co zwlekać. Nie, żebym jakoś szczególnie namawiała, wiem, że nawet nie muszę, bo wystarczy rzucić okiem i wszystko wiadomo...
Widzicie to połączenie srebra, złota i czerwieni karneolu? Obłędny. Pochodzenie - Turkmenistan. Kto zna dobrze nasz bazar ten zna ten wzór, szlifowany płasko kamień i złocenia - można sobie do pierścionka dobrać u nas i naszyjniki i kolczyki i bransoletki (zdradzę kolejną nowinkę: będzie też srebrna bransoletka pasująca do tego cacuszka).
Ten pierścionek z turkusem to taki orient-klasyk ;) Srebro, niebieski turkus, czego chcieć więcej? Już wiem, opalonej lekko skóry i lata!!!
Wszystkie pierścionki są piękne. Wszystkie ze srebra, choć nie każdy ma bitą próbę (spokojnie, sprawdzamy pod tym kątem zawsze najmniejszą nawet rzecz, jaką kupujemy!!)
Na koniec szybkie zdjęcie kilku naraz z telefonu. Niektóre ledwo trzymają się moich palców, bo rozmiary są raczej z tych średnio-większych, na szczupłe palce większość trzeba będzie zmniejszyć (choć ten z karneolem i gigant z turkusem akurat niekoniecznie).
Widzicie to połączenie srebra, złota i czerwieni karneolu? Obłędny. Pochodzenie - Turkmenistan. Kto zna dobrze nasz bazar ten zna ten wzór, szlifowany płasko kamień i złocenia - można sobie do pierścionka dobrać u nas i naszyjniki i kolczyki i bransoletki (zdradzę kolejną nowinkę: będzie też srebrna bransoletka pasująca do tego cacuszka).
Ten pierścionek z turkusem to taki orient-klasyk ;) Srebro, niebieski turkus, czego chcieć więcej? Już wiem, opalonej lekko skóry i lata!!!
Wszystkie pierścionki są piękne. Wszystkie ze srebra, choć nie każdy ma bitą próbę (spokojnie, sprawdzamy pod tym kątem zawsze najmniejszą nawet rzecz, jaką kupujemy!!)
Na koniec szybkie zdjęcie kilku naraz z telefonu. Niektóre ledwo trzymają się moich palców, bo rozmiary są raczej z tych średnio-większych, na szczupłe palce większość trzeba będzie zmniejszyć (choć ten z karneolem i gigant z turkusem akurat niekoniecznie).
piątek, 8 lutego 2013
Duży (cud-miód) naszyjnik
Jest imponujący. Duży, tłuściutki :) W miodowych kolorach. Naszyjnik: na fasetowanych karneolach wiszą (od góry) srebrne 'jaja' z Turkmenistanu, sztuczne (z żywicy) bursztyny z Nepalu oprawione misternie w srebro i wreszcie spory wisior-koral z Turkmenistanu, z tym zdobieniem który już dobrze znacie zaglądając do nas - srebrny, ale częściowo złocony, z trójkącikami, kropeczkami, detalikami... Piękny. Naprawdę na bogato, krótko i dosadnie!
poniedziałek, 14 maja 2012
Noszone na rękach....
...bransoletki, oczywiście. Kilka całkiem nowych, z weekendu, kilka wcześniejszych, które nie zdążyły się tu państwu przedstawić.
No a poza tym akurat wczoraj nadszedł wreszcie czas ich hurtowej sesji zdjęciowej na mojej ręce - do tego potrzebny jest wieczór, kiedy Maleństwo śpi, a Rodzicom jeszcze coś się chce, oprócz oglądania starego Robin Hooda i ...spania... ;)
No a poza tym akurat wczoraj nadszedł wreszcie czas ich hurtowej sesji zdjęciowej na mojej ręce - do tego potrzebny jest wieczór, kiedy Maleństwo śpi, a Rodzicom jeszcze coś się chce, oprócz oglądania starego Robin Hooda i ...spania... ;)
piątek, 30 marca 2012
Beduińskie drobiazgi
Troszkę beduińskich detalików, drobiażdżków srebrnych nawieźliśmy. Koraliki, części ozdób, małe wisiorki, kuleczki. Niedoskonałe, trochę odrapane, czasem wręcz toporne, ale za to je lubię. Tu w bransoletkach - małe 'czapeczki' przy koralach, stożki przy karneolach, kulka.
Bransoletki: z turkusów i korala oraz z labradorytu i karneolu.
Bransoletki: z turkusów i korala oraz z labradorytu i karneolu.
poniedziałek, 12 marca 2012
Bransoletki z wyjazdowych zdobyczy
Po rozpakowaniu zdobyczy z podróży aż chce się zasiąść i robić nowe rzeczy. Byle tylko znaleźć czas! Wczoraj się udało - rozpakowałam nieregularny, ciemnoczerwony koral (bransoletka poniżej), fasetowane karneole (na samym dole) i ten świetny, wieloodcieniowy turkus peruwiański (powyżej). Powstały od razu trzy bransoletki, wszystkie ozdobione srebrnymi elementami, także nowymi. Wśród nich Rączka Fatimy i ozdoby beduińskie.
Nowe bransoletki są już na Bazarze MultiKulti.
piątek, 3 lutego 2012
Piryt
Zrobiło się s-piryt-ystycznie :) Nie mogę powiedzieć, że do tej pory pirytu w MultiKulti nie było, bo, owszem - był, ale tylko zatopiony naturalnie w kamieniach lapis lazuli...
(Tu go widać w bransoletce, jak mieni się w lapisach, i już moje nowe fasetowane oponki pirytu obejmują beduińską, srebrną kulkę...) Te fasetowane oponki pirytu urzekły mnie nie tylko w połączeniu z lapisem, ale głównie w mieszanym towarzystwie granatów, karneolu, labradorytu oraz srebra i złota.
Tu w towarzystwie karneolu i labradorytu oraz srebrnej, częściowo złoconej ozdoby z Turkmenistanu: Tu, elegancko, w granatach, z pięknymi sreberkami i dwoma karneolami: Tu też w granatach, karneolach i z wisiorkiem z Kazachstanu: I jeszcze jedna bransoletka z turkmeńskim jajem, w karneolach... Na pewno niedługo powstanie ciąg dalszy kolekcji 'pirytowej', już mam w głowie to i owo :)
(Tu go widać w bransoletce, jak mieni się w lapisach, i już moje nowe fasetowane oponki pirytu obejmują beduińską, srebrną kulkę...) Te fasetowane oponki pirytu urzekły mnie nie tylko w połączeniu z lapisem, ale głównie w mieszanym towarzystwie granatów, karneolu, labradorytu oraz srebra i złota.
Tu w towarzystwie karneolu i labradorytu oraz srebrnej, częściowo złoconej ozdoby z Turkmenistanu: Tu, elegancko, w granatach, z pięknymi sreberkami i dwoma karneolami: Tu też w granatach, karneolach i z wisiorkiem z Kazachstanu: I jeszcze jedna bransoletka z turkmeńskim jajem, w karneolach... Na pewno niedługo powstanie ciąg dalszy kolekcji 'pirytowej', już mam w głowie to i owo :)
czwartek, 27 października 2011
i jeszcze trochę jesiennie
wróciliśmy z kolejnej wyprawy, gdzie królowało 30 stopni, świeże mango słodsze od miodu, właśnie zerwane z palmy daktyle, guawy i inne pyszności - no więc wróciliśmy do rzeczywistości. I na szczęście w tej rzeczywistości słońce jeszcze świeci... za oknem jest pięknie, choć zimno - te kolory!!! tylko dzięki nim jesień można uznać za nie całkiem straconą porę roku.
Przeskok z miejsca, gdzie za wejście do miejskiego parku, jedynej oazy zieleni, trzeba płacić, do miejsca, gdzie wybujała zieleń właśnie zmieniła się w złoto i karneol na drzewach może być inspirujący.
Bransoletka mieni się mglistą szarością labradorytu i ogniście rudym karneolem, a pośrodku srebrzy się jesienna róża.
Naszyjnik w jesienne kolory ma wplecione etniczne motywy: Rękę Fatimy i beduińskie kulki.
Przeskok z miejsca, gdzie za wejście do miejskiego parku, jedynej oazy zieleni, trzeba płacić, do miejsca, gdzie wybujała zieleń właśnie zmieniła się w złoto i karneol na drzewach może być inspirujący.
Bransoletka mieni się mglistą szarością labradorytu i ogniście rudym karneolem, a pośrodku srebrzy się jesienna róża.
Naszyjnik w jesienne kolory ma wplecione etniczne motywy: Rękę Fatimy i beduińskie kulki.
piątek, 15 kwietnia 2011
karneol
coś spoza mojej ulubionej trójcy kamiennej (koral, lapis, turkus), czyli karneol. Najbardziej podobają mi się karneole w odcieniu miodowym i te półprzezroczyste, czasem lekko pomarańczowe - jak te, które można znaleźć w etnicznej biżuterii (zobacz karneol w Multi-Kulti.pl). Tu bransoletka z dość ciemnych karneoli, a na froncie piękna brioletka w miodowym odcieniu, a gdzieniegdzie fasetowane kwarce dymione. Stonowana, ciepła biżuteria.

sobota, 19 marca 2011
perskie oko ;)
a dokładnie perski wisiorek ;) srebrny, zdobiony motywem kwiatowym i karneolem. Wisi na sznurze pięknych, fasetowanych labradorytów przekładanych karneolami. Naszyjnik wykończony srebrem.Dostępny na Bazarze MultiKulti.
niedziela, 6 marca 2011
Labradoryt, karneol, srebro
karneol to kamień bardzo często używany do ozdoby biżuterii w Azji Środkowej. Tutaj zdobi srebrny wisior z misternymi zawijasami, pochodzący z rejonu Kazachstanu. Pięknie komponuje się ze srebrem i z fasetowanym, migocącym, szarym labradorytem - wiszące na nim drobne kamyczki to także karneole...
naszyjnik dostępny (wraz z gratisowymi kolczykami!) na Bazarze MultiKulti.
sobota, 5 lutego 2011
Na Walentynki dla niej...
...a dokładniej, na etno - Walentynki :) mamy kolekcję turkmeńskich wisiorów Asyk. Dlaczego akurat na Walentynki? Bo to jak serce przebite strzałą w jednym: kształt Asyków ma symbolizować grot strzały i serce jednocześnie... Asyk to tradycyjny wzór turkmeński, popularny zwłaszcza w plemieniu Tekke, ale mamy też jego wersje z Kazachstanu (charakteryzują je inne zdobienia). Otóż noszony był on przez przyszłe panny młode, wpleciony w warkocz... pełnił też rolę amuletu i talizmanu miłosnego. Dziś najczęściej noszony jest jako wisior, albo ozdoba ubrania (np przy pasku). Karneol, którym najczęściej zdobione są Asyki, także ma funkcje magiczne - chroni przed złym okiem.
Tuż po ślubie panny młode nosiły takie ozdoby całymi kilogramami!
Kolekcję naszych walentynkowych Asyków znajdziesz oczywiście na Bazarze MultiKulti.
Walentynki w stylu kazachskim...
...i Walentynki w stylu turkmeńskim :)
środa, 8 grudnia 2010
gorączka złota
Tekke mnie prześladuje. od kiedy zobaczyłam i poczytałam, jakie cuda wyrabia to turkmeńskie plemię, obudziła się żądza :) szukaliśmy tej biżuterii już w Syrii i Jordanii - nadzieje były spore, niestety, na miejscu spotkało nas rozczarowanie... ledwo kilka wyszperanych na sukach wisiorków, starych amuletów, a reszta to już nie to - a i ceny dla francuskich wycieczek objazdowych... dopiero niedawno udało się znaleźć Turkmenów, a z nimi biżuterię.
niełatwo jest znaleźć dobrą oprawę dla takiego cuda. wisior ze srebra, pozłacany techniką gold wash, ozdobiony karneolem i małymi turkusowymi kulkami (mają chronić przed złym okiem, zresztą karneol tez ma funkcje ochronne) ostatecznie zawisł na bardzo drobniutkich, irańskich turkusach. te turkusy też ciężko zdobyć! podobnie jak drobniutkie korale, jak w naszyjniku poniżej...(NIEAKTUALNY)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































