Czy to przypadek, że pierwszy post w Nowym Roku jest o...kasie? ;)) W tym wypadku jednak sztuka i pieniądz chodzą w parze. Widzicie te przepiękne monetki? Srebrne, stare (datowane na około 1300 rok hidżry, czyli kalendarza islamskiego, to nasz przełom XIX i XX wieku).
Ten naszyjnik u góry nie jest (niestety - ach!!) mój. Zdjęcie to znalezisko z cudownej strony-forum fantastycznych pasjonatów etnicznej biżuterii - Ethnic Jewels
Ale za to w MultiKulti znajdziecie takie same (i inne też) monety wplecione w bransoletki i naszyjniki. Niestety, aż tak na bogato jak w tym naszyjniku u góry nie ma i u nas nie będzie - taki koral plus taka ilość srebrnych monet w jednym naszyjniku nieuchronnie równa się bankructwo (albo lokata kapitału, jak kto woli), czyli - nie znajdzie się na niego u nas nabywca.
I właśnie dlatego w pierwszym noworocznym poście są pieniądze - i Wam i sobie życzymy tych, które przekładają się na coś pięknego!
biżuteria etniczna - etno boho orient - naszyjniki tkaniny bransoletki poduchy kolczyki dekoracje blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 stycznia 2013
piątek, 30 listopada 2012
Granaty, srebro, heban. Tuareg
Srebro Tuaregów: wisior ozdobiony plemiennymi motywami oraz hebanem. Bardzo oryginalny, ciekawy wzór. Zawiesiłam go na sznurze ciemnych, gładkich granatów, ozdobionym kilkoma fasetowanymi karneolami. Trochę mroczny, tajemniczy, ciekawy naszyjnik.
Więcej zdjęć w sklepie MultiKulti.
piątek, 3 lutego 2012
Piryt
Zrobiło się s-piryt-ystycznie :) Nie mogę powiedzieć, że do tej pory pirytu w MultiKulti nie było, bo, owszem - był, ale tylko zatopiony naturalnie w kamieniach lapis lazuli...
(Tu go widać w bransoletce, jak mieni się w lapisach, i już moje nowe fasetowane oponki pirytu obejmują beduińską, srebrną kulkę...) Te fasetowane oponki pirytu urzekły mnie nie tylko w połączeniu z lapisem, ale głównie w mieszanym towarzystwie granatów, karneolu, labradorytu oraz srebra i złota.
Tu w towarzystwie karneolu i labradorytu oraz srebrnej, częściowo złoconej ozdoby z Turkmenistanu: Tu, elegancko, w granatach, z pięknymi sreberkami i dwoma karneolami: Tu też w granatach, karneolach i z wisiorkiem z Kazachstanu: I jeszcze jedna bransoletka z turkmeńskim jajem, w karneolach... Na pewno niedługo powstanie ciąg dalszy kolekcji 'pirytowej', już mam w głowie to i owo :)
(Tu go widać w bransoletce, jak mieni się w lapisach, i już moje nowe fasetowane oponki pirytu obejmują beduińską, srebrną kulkę...) Te fasetowane oponki pirytu urzekły mnie nie tylko w połączeniu z lapisem, ale głównie w mieszanym towarzystwie granatów, karneolu, labradorytu oraz srebra i złota.
Tu w towarzystwie karneolu i labradorytu oraz srebrnej, częściowo złoconej ozdoby z Turkmenistanu: Tu, elegancko, w granatach, z pięknymi sreberkami i dwoma karneolami: Tu też w granatach, karneolach i z wisiorkiem z Kazachstanu: I jeszcze jedna bransoletka z turkmeńskim jajem, w karneolach... Na pewno niedługo powstanie ciąg dalszy kolekcji 'pirytowej', już mam w głowie to i owo :)
czwartek, 23 czerwca 2011
stonowane

bez kolorystycznych szaleństw. Bransoletki z kamieni: stonowane, mimo letnich szaleństw i długiego weekendu. Szara - z delikatnych, fasetowanych labradorytów; ciemna - z bardzo ciemnych granatów w formie regularnych oponek. Obie bransoletki zdobione srebrem bali.Obie dostępne na Bazarze MultiKulti.
czwartek, 26 maja 2011
Bransoletki na nogę
Nowość w MultiKulti! Bransoletki na nogę! Wszystkie ze srebrnych łańcuszków, każda z innymi zawieszkami. Turkusy, lapis lazuli, labradoryty i granaty – na razie powstały takie wersje, być może będą następne, bo bransoletki na nogę to przecież fajny letni gadżet etno.
Tu znajdziesz bransoletki na nogę na naszym Bazarze.
poniedziałek, 8 listopada 2010
trzysta pierwszy!
300 wpisów na blogu MultiKulti!!! ten jest trzysta pierwszy - jest co świętować, ale ponieważ przyszło to jakoś z zaskoczenia, to nie bardzo jest czym...! jak zwykle jednak znajdzie się jakaś uczta dla oka - tym razem w postaci naszyjnika...
naszyjnik wykonany jest ze sznura fasetowanych labradorytów przetykanych granatami i srebrem, a główną atrakcją jest tu etniczny wisior turkmeński z pięknym agatem. całość wykończona srebrem. naszyjnik nie jest długi (47,5cm), a może być krótszy, bo wisi na srebrnym łańcuchu, który umożliwia regulację.
jak zawsze, to jedyny egzemplarz!
(...i NIEAKTUALNY
sobota, 22 maja 2010
środa, 5 maja 2010
turkusowa turkmenija

nie było łatwo je znaleźć! turkmeńskie wisiorki kiedyś pełniły rolę amuletu, dziś nic do środka włożyć się nie da, ale i tak nic złego nie może się przydarzyć komuś, kto nosi tak piękną rzecz...
etniczny naszyjnik z turkusów, lapis lazuli, granatów i srebrnych kul, ze starym, turkmeńskim wisiorem ozdobionym karneolem, wykończony srebrnym łańcuszkiem.
(długość naszyjnika: 53cm; wielkość wisiora: 3.5x2.5x0.5cm))ps. w tle irański kilim
naszyjnik NIEAKTUALNY
sobota, 27 marca 2010
kwiat Indii

moja biżuteria to głównie turkusy, korale czy lapis... ale czasem zachciewa mi się "błyskotek" - takich jak fasetowane granaty, kwarc, czy cytryn... i oto strasznie elegancka bransoletka z fasetowanych granatów, labradorytu i dużego srebrnego korala hand made.
( NIEAKTUALNA)
ten zasuszony kwiatek pochodzi z Sanchi; rósł sobie koło buddyjskiej stupy z 3 wieku pne (Indie). O, tu:
niedziela, 21 marca 2010
wiosna!
środa, 17 marca 2010
abra-kadabra-labra....
niedziela, 22 listopada 2009
mimikra
poniedziałek, 7 września 2009
oświecenie
nic tak nie ożywia, jak wewnętrzne światło...(z cyklu filozofia na dzień dobry ;))

odskocznia od turkusu, korala, bardziej surowych form. kamienie o kolorach trochę przytłumionych zbliżającą się jesienią, ale jeszcze błyszczące w słońcu.karneol otwiera czakry, granatów podobno Noe w arce używał jako źródła światła, a ametyst wzmacnia intuicję i otwiera trzecie oko. nic, tylko patrzeć!
(NIEAKTUALNE kolczyki z fasetowanych kamieni: miodowy karneol, fioletowy ametyst, bordowy granat, ręcznie robione srebrne elementy. dł.ok.6,3cm)
wtorek, 25 sierpnia 2009
jedno oko na...
maleńki sklepik w jakiejś wiosce, gdzieś w górach, Maroko. miasteczko wyglądało na wymarłe, nic w nim nie było (nawet obiadu nie udało nam się zjeść), ale sklep z "berberyjską" biżuterią dla turyściochów - jest!
dla kontrastu - bransoletka "na bogato". trochę mroczna, trochę delikatna, jedyna taka - niby wolę korale i turkusy, ale czasem daję się skusić na coś błyszczącego, na fasetowane błyskotki...(NIEAKTUALNA bransoletka z ciemnego granatu, fasetowanych labradorytów, malinowego jadeitu i srebra)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















