Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria beduińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria beduińska. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 czerwca 2017

Salhat - amulety pustynne

Dziś słów parę o bardzo ciekawym kształcie.
Te kolczyki, ten środkowy wisior i mniejsze wisiorki poniżej, to kształt amuletu zwany Salhat / Salhayat. A konkretnie - takie amulety, noszone po 6 sztuk w naszyjnikach z korala składały się na naszyjnik Salhat. Naszyjnik ten symbolizował cud macierzyństwa, a także księżyc - konkretnie w czasie pomiędzy nowiem a pierwszą lub trzecią kwadrą (w wielu kulturach księżyc łączony jest z kobiecością).
Można także znaleźć tego typu wisiorki z ułamanym jednym końcem - oznaczało to narodziny syna.
Naszyjniki takie noszone były przez Beduinki od Oazy Siwa w Egipcie, przez Libię po Tunezję.
Dziś możecie znaleźć je także u nas - w Multi-Kulti.pl.
Będzie ich więcej!

środa, 12 lutego 2014

Bransoletki - tribal - Maroko - Tuareg

Bransoletki w stylu tribal - męskie i damskie, właściwie unisex, wszystko zależy od rozmiaru... A będą i duże i mniejsze i dla całkiem drobnego nadgarstka też. Bransoletki pochodzą z Maroka, zdobione są wzorami charakterystycznymi dla plemienia Tuareg.
Wszystkie bransoletki są metalowe, więc kieszeni nie zrujnują! Powoli sukcesywnie będą się pojawiać w multi-kulti.pl

wtorek, 26 listopada 2013

Korale, korale...

...nie tylko czerwone. Naszyjniki i bransoletki z korala, dawno ich na blogu nie było, tak w głównej roli. No to teraz rzut kilku sztuk.
...ozdobione srebrem z Turkmenistanu, z Maroka, beduińskimi ozdobami i zawieszkami w kształcie Ręki Fatimy.
W sklepie MultiKulti tu znajdziecie korale

wtorek, 17 września 2013

Stara biżuteria: naszyjnik z historią

Czasem można się w tej biżuterii zagubić... Pomyśleć, wyobrazić sobie, jaką ma historię, kto kiedyś nosił te ozdoby, wymyślić jakieś dramaty z baśni tysiąca i jednej nocy... Z tym naszyjnikiem właśnie tak jest.
Koral. A na koralu - na bogato... Przepiękne szkło weneckie. Stare. (szukam, wyszukuję w głębinach internetu informacji o takich znaleziskach, "korale handlu" ostatnio mnie kręcą. Znalazłam gdzieś sznur takich korali Millefiori - takich, jakie i ja mam! Opis: XVIII/XIX wiek; cena - duuuuuża!). Szklane paciorki pochodzą z Afryki Północnej, kiedyś kupowano za nie niewolników, towary "kolonialne", przyprawy... Wyprodukowane we włoskich manufakturach Murano i Wenecji, przebyły daleką drogę, krążyły z rąk do rąk. Co - lub kogo! - za nie kupiono?
I ten wisior: pochodzi z Maroka, wykonany ręcznie z metalu, emaliowany. Dla ludów pustyni była tylko jedna świętość: niebo. Taki wisior symbolizuje Krzyż Południa, albo jak dziś mówią - kompas. Amulet wskazujący właściwą drogą, w przenośni i dosłownie. Kto wędrował z nim po Saharze? Komu wskazywał którędy ma iść...?

O, taką biżuterię lubię :)

niedziela, 28 lipca 2013

Korale: naszyjniki, bransoletki...


To się nazywa autentyczna koralowa mania! Mam piękne korale i nie waham się ich używać. Naszyjniki ze srebrnymi, plemiennymi ozdobami, bransoletki z wisiorkami i zawieszkami...
Naprawdę ciężko było ostatnio dostać ładne korale. A te są po prostu przepiękne! W naturalnym odcieniu, a właściwie dwóch - jeden bardziej intensywny, wpadający w czerwień, a drugi delikatny, koralowy, lekko stłumiony. I dwa rozmiary - jedne większe, drugie drobne, obydwa idealne zarówno na bransoletki jak i naszyjniki. Popatrzcie, pooglądajcie i wpadnijcie na Bazar MultiKulti, bo, szczerze mówiąc, biżuteria z korala znika bardzo szybko...!

czwartek, 20 czerwca 2013

Millefiori!!

Czyli stare szkło weneckie. Prawda, że przepiękne? W poprzednich postach o millefiori zapowiadałam, że przy najbliższej okazji wracam po nie. Nie sadziłam wtedy, że nastąpi to tak szybko :) Kilka miesięcy później MAM JE! Powstało już kilka naszyjników i bransoletek, część znalazła już nawet swoje nowe właścicielki, kolejne powstają i znajdują się już na Bazarze MultiKulti
Unikatowe, stare korale millefiori przywiezione zostały z Afryki północnej; wielokolorowe, wielowarstwowe fantazyjne kształty przypominają kwiaty - stąd nazwa millefiori - tysiąc kwiatów. Od XV aż do XX wieku szkło weneckie pochodzące z włoskich manufaktur w Wenecji i Murano, zwane 'koralami handlu', stosowane było jako środek płatniczy w Afryce i Ameryce.
Dziś nadal są bardzo, bardzo cenne.
Są naszyjniki i bransoletki - damskie i na razie jedna męska:
Korale ze szkła weneckiego i murano produkowane były skomplikowaną techniką polegającą na nakładaniu kolejnych warstw szkła; koraliki typu Chevron składają się nawet z 7 warstw, ich cechą charakterystyczną jest kolorowe zygzakowate zakończenie przypominające gwiazdę (w tym przypadku niebiesko-czerwono-białą). Te korale są fasetowane, mają matowe wykończenie.

piątek, 14 czerwca 2013

Bransoletki tribal (męskie i damskie)

Uh, tego jeszcze nie było! Przepiękne, unikatowe bransoletki i bransolety w stylu tribal - plemienne, berberyjskie i tuareskie.
Ta pierwsza to stara, berberyjska bransoleta zdobiona motywami przypominającymi tatuaże oraz ciemnoczerwonymi kwadratowymi szkiełkami. Przepiękna, stara bransoleta damska, wykonana z metalu, unikatowa.
Kolejne to bransoletki tribal unisex - w zależności od upodobań i rozmiarów mogą to być bransoletki damskie lub męskie.


Bransoletki powyżej to wzornictwo Berberów, a ta ostatnia niżej - Tuaregów.
Wszystkie nasze bransoletki znajdziecie w sklepie MultiKulti.



sobota, 18 maja 2013

Naszyjnik beduiński. Syria.



Otwieramy drzwi pamięci. Mała, sentymentalna podróż do świata, którego już nie ma. Syria. Byliśmy tam 3 lata temu. Co zostało z tych miejsc? Nie wiem, boję się szukać relacji ze zniszczonego wojną Damaszku czy Aleppo. Podobno nie zostało nic ze starego miasta i suków w Aleppo. Nie ma fabryczek mydła, nie ma sklepików, nie ma zadaszonego bazaru. Czy stoi słynna wieża zegarowa? A tajemnicze zaułki Damaszku, kryjące chrześcijańskie kapliczki? W końcu to sprawdzę, poszukam w przepastnym internecie, w wojennych relacjach, na zdjęciach, na których trudno rozpoznać cokolwiek...


A dlaczego ten naszyjnik się tu znalazł? Jest bardzo specjalny z jednego względu. Ten wisior, kiedyś beduińska ozdoba pewnie przyszyta do jakiegoś stroju, to ostatnia rzecz jaka mi została z zakupów w Syrii. Już nawet nie pamiętam, gdzie ją kupiłam... Chyba w jakiejś mieścinie, bo w Aleppo i Damaszku biżuteria była droga i ciężko było wyszukać coś oryginalnego.

A teraz zasypię Was serią syryjskich fotek. Na zdjęciach Damaszek, Aleppo, Maaloula i inne miejsca, tak zwane "gdzieś w Syrii"...